sobota, 12 października 2013

Konsumpcjonizm ;)))

We wspolczesnym swiecie, niestety czesto "miec" znaczy "byc"...przykre realia.
Przekonanie, ze mozliwe jest osobiste osiagniecie szczescia tylko poprzez konsumpcje dobr materialnych i tym samym zaspokojenia wlasnego ego jest dla mnie czyms niepojetym.
Nie bede pisac i filozofowac, ze pieniadze nie sa potrzebne, owszem sa.
Ulatwiaja zycie i pomagaja spelniac marzenia, ale tylko jesli potrafimy sie nimi obslugiwac ;)))
Konsumowac nalezy z rozsadkiem.

Czy ja rowniez wpadlam w pulapke o nazwie konsupcjonizn, oto jest pytanie ???
Jesli nadal mam potrzebe odskoczni i czerpie radosc z najprostszych rzeczy i dary jesieni z ogrodka moich rodzicow sa dla mnie luksusem...


...prawdziwe bio jablka, to takie spod drzewa...


...palaszowanie slonecznika w towarzystwie i pogaduchy, to nie zastapione dla mnie chwile...



...troche starego "zlomu" przywoluje najpiekniejsze wspomnienia z dziecinstwa,  to mam ogromna nadzieje, ze nie dalam sie jeszcze calkowicie uwiesc mamonie ;)))



Jestem ciekawa Waszych doswiadczen !!!

Usciski
Magdalena


32 komentarze:

  1. Ale nie ma to jak wspomnienia, znajomi i dziecinne strony.
    Bez nich nic nie mamy, bo z kim wtedy byśmy się dzielili tym co teraz mamy ;))
    Kochana zdjęcia cudne ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrazenie, ze odkad mieszkam za granica, to urlop w Polsce i znajome tereny przywolujace beztroskie dziecinstwo dzialaja na mnie nostalgicznie.
      Dziekuje ;)))
      Usciski

      Usuń
  2. I słusznie, bo to co daje nam natura jest najwiekszym bogactwem.
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogactwem ktorego czesto ludzie nie dostrzegaja i nie doceniaja, a wrecz niszcza ;(
      Usciski

      Usuń
  3. Jak dla mnie to skarby i same rarytasy!!!
    ...i sliwki robaczywki spod drzewa też miło wspominam;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym przydomowych jablek rowniez wychodzily robaczki, teraz zaluje, ze nie pstryklam im fotki ;)))
      Usciski

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia.
    Też bardzo doceniam działkowe skarby i ten czas tam spędzony.
    Pozdrawiam.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjecia z darami jesieni sa z ogrodka moich rodzicow w Polsce, a wiec dla mnie bardzo nostalgiczne i przywolujace beztroskie dziecinstwo :)))
      Usciski

      Usuń
  5. ja tez mysle podobnie, ciesze sie z malych rzeczy i dobrze mi z tym...
    pozdrawiam Cie Madziu serdecznie :O)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mysle, ze jesli potrafie sie cieszyc z tych malych rzeczy i pare orzechow i jablek przywiezonych z ogrodka moich rodzicow wywoluja u mnie jeszcze usmiech na twarzy, to nie dalam sie uwiesc mamonie ;))) Czy sie mysle, tego nie wiem i najprowdopodobniej ciezko odpowiedziec na to pytanie :)))
      Usciski

      Usuń
    2. Czy sie myle, a nie mysle ;)))

      Usuń
    3. ...nie mylisz sie, znasz przeciez siebie najlepiej i masz poczucie swiadomosci i swiadomych wyborow- to taka nasza malenka madrosc!!!!!!!!!!! usciski i milego nowego tygodnia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  6. małe rzeczy są częścią naszego życia ;) buziam

    ps. uwielbiam nasze ogrodowe cudeńka są najsmaczniejsze !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztuka jest wlasnie w tych malych i zwyklych rzeczach dostrzec to piekno ;)))
      Usciski

      Usuń
  7. Madziuś ja jestem zdania,że świat oszalał na tle pieniędzy. Nic innego nie robimy tylko gonimy każdego dnia za nimi,jak już je mamy to wydajemy by znów za nimi gonić.Nie mamy czasu na przyjemności,na radości,bo wciąż zmęczeni,zagonieni...brak nam spontaniczności,zwykłej radości z prozaicznych rzeczy.Ja z natury jestem oszczędna( hahaha i w tym momencie mój mąż padłby ze śmiechu) ale jeśli wiem,że jestem w stanie za dużo mniejsze pieniądze coś zrobić,gdzieś kupić,to to robię i nie wydaję w pierwszym lepszym sklepie.Cieszą mnie jak Ciebie owoce samemu zebrane,orzechy,które jedząc w zimie wywołują uśmiech ciepłej i słonecznej jesieni. Dary z lasu w postaci dekoracji...i nawet wakacje pod namiotem z koleżanką wspominam do dziś,bo były najlepsze w moim życiu...niesamowicie szalone i niepowtarzalne :))) I mogłabym tak pisać w nieskończoność ale nie chcę Cię zanudzić :P
    Pięknej niedzieli,u mnie dziś bardzo szaro i buro ale spędzę ten dzień pod kocykiem z kubkiem gorącej herbaty z miodem...co mi mama przywiozła :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oszalal Beti, niestety oszalal ;( Kasa, kasa i jeszcze raz kasa !!! Wyscig szczurow i pogon za pieniadzem, gdzie niestety czlowiek traci swoja osobowosc. Jesli jej nie masz, to jestes nikim. Znajomosci i raczka raczke myje ;((( Naturalnie, ze czlowiek chce cos w zyciu osiagnac i pnie sie do gory, ale nie mozna w tym wszystkim zatracic siebie :))) Ja rowniez lubie sobie cos fundnac i podobaja mi sie markowe rzeczy. Podroze rowniez sie same nie zfinansuja i wlasnie dlatego sama siebie pytam, czy nie uleglam mamonie ;)))
      Jedno jest pewne czas i wspolne chwile z rodzina i mezem sa nadal dla nas bezcenne i szkoda czasu na wszelakie niedomowienia.

      U mnie dzisiaj rowniez mglisto i deszczowo :)))
      Usciski

      Usuń
  8. wspaniałe dary, piękne słoneczne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka mamy piekna Polska zlota jesien :)))
      Usciski

      Usuń
  9. Ja zawsze twierdze, że pieniądze to nie wszystko, chociaż teraz przy zmianie mojej pracy m.in. o nie chodziło, trochę paradoksalnie, ale znowuż z czegoś trzeba żyć i opłacać rachunki ;) Ale nie daje się też zwariować, żeby tylko robic, robić, bo kasa i kasa....
    Cieszę się z każdej rzeczy, tej mniejszej i większej, a jak jestem w Pl to mam tak samo jak Ty i wogule wówczas nie odczuwam, że mieszkam juz w de a tutaj jestem tylko na wakacjach hihi :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasa do zycia jest potrzebna i na to nie ma rady ;)))
      Usciski

      Usuń
  10. wspomnienia to cos co zostanie nam na zawsze ,sa bezcenne ,a pienizki moga tak samo sie szybko ulotnic jak szybko przyszly,a bez nich lipa,prad rachunki ,zycie no trudno sie wrobic bez nich:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieniazki wazna rzecz, a za co bym podrozowala i wspomnien nikt mi nie odbierze ;)))
      Usciski

      Usuń
  11. Ochoty mi tymi jabłkami narobiłaś:) Wspomnienia są cenne nikt ich nam nie odbierze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Achhhh...te wpomnienia i masz racje nikt nam ich nie odbierze :)))
      Usciski

      Usuń
  12. Dokladnie tak jak piszesz... co znacza pieniadze? sa nam potrzebne na zaspokojenie naszych potrzeb, zachcianek ale przede wszystkim koniecznosci typu rachunki... Jedno jest pewne: nie kupi sie za nie zdrowia, milosci, przyjazni... Trzeba znalezc w tym wszystkim rownowage i moc cieszyc sie z rzeczy najmniejszych, przyziemnych...
    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieniazki sa nieodzownym elementem naszego zycia, ale nie powinny byc zyciowym celem..."miec" znaczy "byc".
      Usciski

      Usuń
  13. I ile smaku w takim jabłku prosto z drzewa, ile bicia serca w dziecięcych wspomnieniach:))))
    Fajnie sie nimi delektować, tym co proste, co ważne, a nie tylko ze sklepowej półki. Jestem jak najbardziej za!
    Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jabluszka soczyste...mniam i z prawdziwymi robaczkami ;)))
      Usciski

      Usuń
  14. "Przekonanie, ze mozliwe jest osobiste osiagniecie szczescia tylko poprzez konsumpcje dobr materialnych i tym samym zaspokojenia wlasnego ego jest dla mnie czyms niepojetym."
    Ten świat robi się chory. Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy potrafią cieszyć się życiem codziennym i doceniać to co mają a nie łaknąć więcej i więcej, żyjąc w pogoni za pieniędzmi i dobrobytem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swiat kompletnie stanal na glowie, ale wiele zalezy od nas czy sie damy uwiesc mamonie ;)))

      Usuń
  15. PIekne wspomnienia,pozdrawiam, ania

    OdpowiedzUsuń