wtorek, 16 sierpnia 2016

Araukaria...


Witaj blogowy swiecie :)))


Najpierw umowilismy sie, ze drzewko bedzie kosztowalo 20€, ale przy odbiorze dostalismy je za darmo.
Dla meza ktory odbieral Araukarie byla to niezreczna sytuacja, ale wlascicielka sie bardzo uparla i twierdzila, ze jest troche uschnieta.
Ja osobiscie jestem drzewkiem, a dokladniej drzewkami zachwycona, poniewaz w jednej donicy sa 4 rosliny :)))
Ogrodnikiem nie jestem, ale trzymam kciuki, aby u mnie pieknie roslo, a o planach dekoracji swiatecznych juz nawet nie piesze ;)))




Magdalena

środa, 27 lipca 2016

Instagram


Wczoraj po wypiciu porannej kawy...decyzja zapadla, zakladam konto na Instagram.
Zobaczymy co z tego wyjdzie, czy mnie ta forma zabawy wciagnie ;)))
Wiem, wiem, pisalam o tym pare miesiecy temu, ze moze rozszerze srodki masowego przekazu, ale dopiero teraz zrobilam to z przekonaniem :)))
Pamietam jak kiedys Eewelin(mam nadzieje, ze przeczyta tego posta) obiecala, ze jesli sie zdecyduje, to ona rowniez zalozy konto...trzymam Cie za slowo!!!
Blogerki z dluzszym stazem moze jeszcze pamietaja jej bloga.

Zapraszam...

Magdalena

środa, 20 lipca 2016

***

Na wiekszosci blogach i instagramach kroluje kawa w roli glownej,  a u mnie zielenina ;)))
Nic na to nie poradze, ze nawet na zakupach w dyskoncie nie moge przejsc obojetnie.
Bukiety tam wygladaja nie zbyt ciekawie, opakowane w folie, ale po rozlozeniu  na czesci pierwsze mozna wyczarowac wedlug mnie fajne, proste kompozyje. 




Przeceny kusza mnie niemilosiernie dlatego zabieram sie do roboty i wystawiam pare fatalaszkow w necie, szafa peka w szwach ;)))
Najpierw sprzedaje, pozniej kupuje...taka metoda niezagracania bardzo mi odpowiada.
Chociaz nie podazam slepo za trendami, to i tak ulegam magicznemu...sale ;)))
Upolowalyscie cos ciekawego???

 

Sciskam...
Magdalena
 


środa, 6 lipca 2016

Lawenda...


Lawenda, zmyslowe ziolo, uspokaja nerwy, pyszni sie kolorem fioletowego blekitu i cieszy nasze oczy.

  
Nie wkladamy jej do wody, podobno gnije, tylko sluszymy i...upajamy zapachem ;)))


 Spokojnego wieczoru moi Drodzy!!!

Magdalena

środa, 29 czerwca 2016

Powroty...


Ach, ta Polska i ten Krakow...
Odpuscilam blogowanie i o zgrozo... fotografowanie, a delektowalam sie chwila, piekna pogoda i oczywiscie rodzina :)))
Jakos po tych wojazach nie moge dojsc do siebie i do normalnego trybu zycia, tym bardziej, ze slonca i goracego lata w Niemczech brak.
 

Szkoda jednak czasu na marudzenie i najwyzsza pora na dzialanie, przeciez zawsze mozna wyczarowac wakacyjny klimat w domu ;)))
W kwestii wnetrzarskiej kielkuje pare pomyslow...

Kocham len ;)))

Czyzby wena do blogowania wrocila???


 
Magdalena

niedziela, 24 kwietnia 2016

Roslinnosc...


Korytarz to pomieszczenie w ktorym czesto brakuje slonca, a to dla kwiatow nie zbyt sprzyjajace warunki, zreszta do robienia zdjec rowniez ;)))
U mnie zawisl bluszcz pospolity, malo wymagajacy gatunek i mam ogromna nadzieje, ze bedzie mu tutaj dobrze.
Przelamuje sterylny klimat tego pomieszczenia i naprawde moj korytarz nie wyglada tak,...tylko do zdjecia na bloga ;)))
Mamy 3 maly pokoik i wlasnie tam stoi szafka na buty i wieszaki na ubrania.
W tym dodatkowym 3 pokoju pozwalam sobie na chaos, ale wystarczy zamknac drzwi i caly bajzel znika...hehehe.

Hunterki musza byc ;)))


Po prawej stronie mam miejsce na jakas galerie? polki marki String? a moze konsole, komode?
Od wprowadzenia do mieszkania, czyli prawie dwoch lat prawie nic sie nie zmienilo, chyba podobaja mi sie takie pustki ;)))
 
 
Blogowanie, to moje hobby, ale musze przyznac, ze po 4 latach moje emocje z tym zwiazane troszke opadly.
Szkoda, ze duzo fajnych blogerek zrezygnowalo z pisania, wiele pisze bardzo sporadycznie, albo przenioslo sie na instagrama.
Macie wrazenie, ze nasza blogosfera wnetrzarska sie pomniejsza, a nowego "narybku" jakos brak ?



 
Magdalena



 

poniedziałek, 28 marca 2016

Wesolego Alleluja!!!

Dziekuje wszystkim za zyczenia !!!
Mialam w planach zlozyc je rowniez Wam w niedzielny poranek, ale moj komputer odmowil posluszenstwa ;)))
Oczywiscie moj malzonek szukal juz czegos nowego, ale ja postanowilam odczekac, dac mu szanse i mialam racje...moj staruszek(komputer) sie nie poddal i nadal dziala!
Znalazlam dysk dolaczony do niego przy zakupie, chyba jakies dane zostaly zaktualizowane i mam nadzieje, ze posluzy mi jeszcze pare lat ;)))

 
Mokrego Dyngusa!!!
 
 
 
 
Magdalena