poniedziałek, 4 listopada 2013

Swiecznikowo-lampionowo ;)))

Dlugie jesienne wieczory...


...mrozne jesienne poranki.


Za malo slonca i za malo ciepla.
Wlasnie z tego powodu nastal u mnie sezon swiecznikowo-lampionowy.
Uwielbiam widok rozlanego wosku, ale jego sprzatanie i usuwanie juz mniej, ale nad tym pomartwie sie pozniej ;)))
Dalej nie moge sie nacieszyc lampionami od naszej Agnieszki !!!


W najblizszym czasie bede miala duzo wiecej wolnego czasu, a wiec pora nadrobic zalegosci na Waszych blogach ♥ ♥ ♥
Do nowych obserwatorow rowniez wpadne na wirtualna kawe.
Ewentualnie moge oddac pare godzin komus zabieganemu i potrzebujacemu ;)))
Znajda sie wsrod Was chetni ???

Usciski
Magdalena

43 komentarze:

  1. taaaaaaa swieczki, swieczusie u na w kazdy wieczor sie swieca a teraz nawet i do obiadu sobie zaswiecamy:Plubie zapach swiec tak ogolnie mam na ich punkcie fiola;P,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym wirtualnym swiecie widze, ze wszyscy mamy fiola jesli chodzi o swieczusie ;)))
      Buzka

      Usuń
  2. Lampionów, świeczek, światełek nigdy dość:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie ten sezon trwa juz od ponad miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, widzialam u Ciebie rowniez lampionowego posta :)))

      Usuń
  4. świeczki i latarenki uwielbiam zwłaszcza w coraz dłuższe wieczory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W lecie glownie swiece lampiony na tarasie, a jesienia i zima w domu :)))

      Usuń
  5. Światło świec to podstawa jesiennych wieczorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blask swiec zawsze daje niesamowite cieplo, gdy na zewnatrz zimowo-jesienna zawierucha :)))

      Usuń
  6. cudeńko .. uwielbiam świece pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubie jesienne wieczory i mrozne słoneczne poranki :)
    A świeczki i lampiony sa idealne na ten czas :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam, ze lubisz mrozne poranki, tym bardziej, ze wstajesz o bardzo wczesnej porze ;)))
      Buzka !

      Usuń
  8. Lampiony i swieczki sa wlasciwie zawsze piekne i bardzo dekoracyjne;) Ale o tej porze roku sa juz niezbedne i w koncu mozna je co wieczor zapalac:)
    Bardzo nastrojowe fotki, cieplutkie futerko pod stopy, czy moze raczej do siedzenia na tolixie?;)
    Usciski:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Futerko pod stopy, a na tolixa musze jeszcze dokupic ;)))

      Usuń
  9. u mnie sezon na światło dopiero się zaczyna 8)

    OdpowiedzUsuń
  10. tak sezon się rozpocząl ,a Agi lampiony cudne są

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj...cudne, cudne :))) Mam je juz dosc dlugo i dalej ciesza jak w dniu otrzymania paczuszki :)))

      Usuń
  11. no pewnie, u mnie też się teraz palą ze trzy!;))) a lampiony od Agi to mistrzostwo...uwielbiam je:) i kocham tak rozlany wosk...:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ze rowniez wpadlas w sidla rekodziela u naszej Agi...czlowiek chce wiecej i wiecej, chociaz miejsca brak ;)))

      Usuń
  12. magiczne wieczory przy świecach obowiązkowo ;))) <3

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja się właśnie czaję na ten lampion :) stąd pytanie - jak sobie z tym woskiem radzisz??????? bo mnie to ciągle właśnie powstrzymuje przed zakupem, bo nie wiem, jak to potem uprzątnąć i szkiełka nie poniszczyć????? jakaś rada?:) a czas by się przydał i to bardzo :) pożycz trochę :P
    pozdrawiam, Magda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj po Twoim komentarzu poszlam zobaczyc co z tym woskiem, jak go usunac, a on zwyczajnie odeszedl w calosci bez skrobania i ze swieczkami ;))) Pstrykne fotke na nastepnego posta ;))) Swieczki kupilam w Ikea. Czas w tygodniu moge pozyczyc, ale w weekendy juz nie ;)))
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
    2. super :) uwielbiam świeczki, mniej sprzątanie po nich - raz gapa zostawiłam świeczkę i pobiegłam pod prysznic, no bo facet przy komputerze, więc dom nie spłonie. No i nie spłonął, ale na świeczkę nie zerkał, a ona radośnie rozlała się na komodę... niedługo więc będzie u mnie post o renowacji komody ;) jak tylko prześlesz mi ten wolny czas :P

      Usuń
  14. U mnie świece to podstawa...cały rok.Mam bzika na ich punkcie :))))
    Buziak wieczorny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W lecie czesciej goszcza na tarasie swieczusie, a w zimie w domu umilaja dlugie wieczory ;)))
      Buzzzziolki

      Usuń
  15. Lampiony uwielbiam ale niekoniecznie mroźne poranki, choć mają w sobie coś.. rześkiego ;)
    Na kawę zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi porankami bywa roznie ;))) Dobrze, ze nie musze szyb skrobac w samochodzie ;)))

      Usuń
  16. Piękny lampion! Też uwielbiam!!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  17. I to jest w tych długich wieczorach najlepsze, że można bez opamiętania palić świece:))) Agi lampion cudny jest! buziaki Madziu:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Świece teraz musowo, ale nie mam odwagi używać lampionu od Agi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do odwaznych swiat nalezy ;)))

      Usuń
    2. Cheniu!!!!!! czemu? śmiało! zacznij więc od małych świeczek, takich na jeden wieczór, albo od tealightów!!!:))) zobaczysz jak jest fajnie:)))

      Usuń
  19. Madziu , ja chetnie przygarne kilka godzin od Ciebie- przeslij prosze ekspresowo :P Bardzo nastrojowo u Was, piekny jest ten lampion... Co do chlodnych porankow i wczesnych wieczorow- to urok mojej ulubionej pory roku- jesieni, kocham z calym jej dobrodziejstwem :***
    a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oddaje 2 godzinki :*** Ja rowniez lubie jesien, ale listopad to pomalutku w moim przypadku czas oczekiwania na grudzien i czas swiateczny ;)))
      Usciski

      Usuń
  20. Jak pięknie wyglądają te świece w tym lampionie.

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczne zdjęcia, ten duży lampion jest boski :)

    OdpowiedzUsuń