poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Powrot

Wypoczeta wracam do blogowego swiata :)))
Celem naszej podrozy byly najbardziej sloneczne tereny w Holandii, a dokladnie prowincja Zeeland (Zelandia).
Moim ulubionym miejscem...niedaleka latarnia...tylko bez zbednych skojarzen prosze ;)))
Nie, nie jest to zart Prima aprilisowy.

Sami spojrzcie !!!

 





Oczywiscie Zeelandia ma duzo wiecej do zaoferowania.
W najblizszym czasie bedzie dodatkowy post, ukazujacy charakter tego nowo poznanego przyladka.


Bylam bardzo zdziwiona, ze w miasteczku o charakterze typowo turystycznym, znajduje sie bardzo duzo sklepow wnetrzarskich.
Wszystkie przez nas podziwiane marki i wszystko na wyciagniecie reki ;))) 

Usciski
Magdalena

 

28 komentarzy:

  1. pieknie!!!!!
    a my jeszcze w domu siedzimy,jutro ruszamy :P Holandie przesunelismy na pozniej,chociaz moze bedzie jeszcze w tym tym tygodniu z nami to roznie bywa:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie sie wybieracie ??? My mielismy szczescie, ze bylo slonecznie i temperatury na plusie :)))

      Usuń
    2. jutro jedziemy do Köln a pozniej sie jeszcze zobaczymy ......................:P

      Usuń
    3. Ja wrocilam bardzo zadowolona z Holandii, tylko pamietajcie ubrac kalesonki ;))) Nad morzem wieje :))) Milego podrozowania:***

      Usuń
  2. Rozumiem Twój zachwyt nad latarnią, ja jakiś czas temu zachwycałam się tą ze Świnoujścia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latarnie maja cos magicznego, bajkowego :)))

      Usuń
  3. Śliczna ta latarnia :)
    Już się nie mogę doczekac kolejnych zdjęć :)
    I nowości dekoratorskich, bo jak mi sie wydaje w pamiątki zaopatrzyłaś się ? hihi
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos kupilam, ale nie typowo wnetrzarskiego ;)))
      Usciski

      Usuń
  4. Jedyne skojarzenie jakie miałam z latarnią to lato :) Piasek,morze,słońce i ciepełko!
    Buziaki Madziu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, az tak cieplo nie bylo, ale slonecznie :))) Odpowiednie ubranie z kalesonkami wlacznie i nic nam nie straszne ;))) Zalezy pod jaka latarnia stoimy, ludzie maja rozne skojarzenia ;)))
      Buziaczki:***

      Usuń
  5. Moje ukochane miejsce, letniego i nie tylko wypoczynku!!! Mam duzo wspomnien i zdjec- czekam Madziu niecierpliwie na Wasze!!! Gdzie byliscie dokladnie???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkalismy w Vlissingen.Udalo nam sie jeszcze w ostatniej chwili (czwartek) zamowic pokoj 300 metrow od morza. W okresie Wielkanocnym wszystko wykupione. Ty rowniez mozesz pokazac swoje zdjecia :)))

      Usuń
    2. oj, bylismy takze, ale tylko jeden dzien w Hali Zabaw i tak polazic- miasteczko jest niesamowite z wysoka wieza???...- to dokladnie naprzeciwko mojego Breskens -trzeba sie przeprawic promem... :O)
      chyba dobrze pamietam???????? ale Ci zazdroszcze tych swierzutkich wrazen...

      Usuń
    3. Tak, dokladnie tam :))) W Breskens jest czarno-granatowa latarnia ;)))

      Usuń
  6. Alez pieknie sie prezentuje:))) czekam na wiecej fotek..:) uwielbiam Holandie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze przez ta zwariowana pogode, nie bylo tulipanow ;)))

      Usuń
  7. Wspaniale wygląda ta latarnia. My właśnie planujemy latem trochę pozwiedzac nieznane nam miejsca w Holandii. Mam nadzieje, że miło spędziliście tu czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo milo. Zwiedzajcie, poniewaz naprawde warto :)))

      Usuń
  8. Szczerze zazdroszczę! Uwielbiam morskie klimaty i te bliskie i te dalekie... Echhhh....
    Komu dobrze, to dobrze... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Köln to niecale 300 km...warto ruszyc w swiat ;)))

      Usuń
  9. Piękne zdjęcie, takie mega rozbudzające wyobraźnię...czekam na więcej;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Po takich pięknych zdjęciach wypada tylko powiedzieć - Oby do Lata :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń